kayka89 Dołączył: 2015-10-29 Miasto: bytom Liczba postów: 66 6 listopada 2015, 17:08 Związku że jestem na diecie zamiast smalcu/oleju przerzuciłam się na niewielkie ilości oliwy z oliwek,niestety dowiedziałam się dzisiaj że jest to niezdrowe i nie powinno się tak robić. Co wy myslisice na ten temat? I czego używacie,gotowanie/pieczone/duszone mięso wychodzi już uszami. Dołączył: 2013-10-19 Miasto: Warszawa Liczba postów: 2131 6 listopada 2015, 17:12 Olej kokosowy lub masło klarowane - mają odpowiednio wysoką temperaturę dymienia i smażenie na nich jest dobre dla zdrowia :-) Dołączył: 2011-09-08 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 27090 6 listopada 2015, 17:12 kup sobie masło klarowane :) Dołączył: 2015-10-21 Miasto: Łódź Liczba postów: 467 6 listopada 2015, 17:12 Nie wiem, czy można smażyć na oliwie, czy nie. Nie używam jej, o wiele bardziej odpowiada mi olej rzepakowy, również cenowo. Edytowany przez 6 listopada 2015, 17:12 ifive 6 listopada 2015, 17:13 To prawda, nie smazy się na żadnych olejach oprócz kokosowego, ale go nie używam, bo mi psuje smak potraw. Lecę na w kaloryczności olejów/smalcu/masła klarowanego jest dość kosmetyczna, więc nie wiem w imię czego podtuwać się smażoną oliwą. Edytowany przez 6 listopada 2015, 17:15 Dołączył: 2014-06-25 Miasto: Warszawa Liczba postów: 26244 6 listopada 2015, 17:21 pytanie co chcesz smażyć. Jeśli schabowego to nie, ale jeśli wrzucisz warzywa, które puszczą wodę, to to się w pewnym sensie robi duszenie, bo temp. znacznie spadnie. Dołączył: 2011-11-15 Miasto: Pod Poziomkowym Krzaczkiem Liczba postów: 14722 6 listopada 2015, 17:31 ja smaze, pieke i griluje na oliwie z oliwek. Sa rozne te oliwy, zawsze przed zakupem sprawdzam na metce/etykiecie z tylu butelki czy nadaje sie do smazenia i wtedy kupuje. Zazwyczaj wiekszosc oliwek z oliwy nadaje sie do smazenia. Corek 6 listopada 2015, 17:35 Ja smażę tylko na oliwie z oliwek. Owszem nie jest to najzdrowszy tłuszcz, ale to zdecydowanie lepsze niż olej rzepakowy. 6 listopada 2015, 17:43 Wszystkie kraje śródziemnomorskie - od Turcji po Portugalię - smażą na oliwie z oliwek. Kuchnia śródziemnomorska uchodzi za zdrową, jak nie najzdrowszą. Jedyny powód dla którego u nas nie smaży się na oliwie z oliwek jest jej cena. Oliwa z oliwek składa się głównie z tłuszczy jednonienasyconych, które nie ulegają degradacji w wysokiej temperaturze i dlatego nie ma żadnych powodów, dla których miałaby być nieodpowiednia do smażenia. Inna sprawa, na diecie odchudzającej smażenie jest generalnie niezalecane, bez względu na stosowany rodzaj tłuszczu. Z uwagi na walory zdrowotne, do smażenia nadają się tłuszcze zwierzęce, oliwa z oliwek, olej rzepakowy i olej kokosowy. Dołączył: 2015-10-21 Miasto: Łódź Liczba postów: 467 6 listopada 2015, 17:44 Ja smażę tylko na oliwie z oliwek. Owszem nie jest to najzdrowszy tłuszcz, ale to zdecydowanie lepsze niż olej rzepakowy. Olej rzepakowy jest zdrowszy od oliwy z oliwek ze względu na odpowiedni stosunek kwasów omega 3 i omega 6.Oliwa z oliwek i mięso to nierozłączna para. Na surowo do tatara, do podsmażania na patelni, do pieczenia i na grill. Niezależnie od tego, jak przygotowujesz swoje mięso, zawsze warto na koniec, po przygotowaniu i podaniu, skropić mięso oliwą. Pod wpływem temperatury mięsa, oliwa otworzy pełnię swojego bukietu smakowego. Do
Smażenie na oliwie nie jest wcale tak niezdrowe, jak bywa przedstawiane Czy na oliwie z oliwek można smażyć? Krążą opinie, że smażenie na oliwie jest niezdrowe, bo oliwa bardzo szybko się pali i traci swoje właściwości. A jak jest naprawdę? Okazuje się, że to mit, bo oliwa z oliwek jest jednym z najlepszych olejów do smażenia. Smażenie potraw w ogóle nie wpływa korzystnie na organizm, ale nie jest szkodliwe, jeśli proces smażenia jest przeprowadzony według określonych zasad zdrowego żywienia. Najważniejsze w smażeniu jest to, na czym i w jakiej temperaturze to robimy. Smażenie na oliwie - fakty i mity Badanie opublikowane w "Journal of Medicinal Food" w 2011 roku wskazuje jasno, że najlepszym olejem do smażenia jest oliwa z oliwek extra vergine. Oliwa z oliwek extra vergine jest poddawana procesowi tłoczenia na zimno, to znaczy świeże i wyselekcjonowane owoce trafiają do prasy mechanicznej, gdzie są miażdżone na pulpę, a następnie po oddzieleniu wody i wytłoczyn otrzymuje się najprawdziwszą oliwę extra vergine. Inaczej wygląda produkcja pozostałych olejów. Olej kukurydziany, słonecznikowy, z orzechów ziemnych, rzepakowy itd. są otrzymywane w procesie rafinacji, czyli do ich produkcji używa się rozpuszczalników, które poprzez szereg procesów chemicznych mogą zmienić strukturę kwasów tłuszczowych w oleju. W rzeczywistości olejów rafinowanych powinno się używać raczej na zimno, ponieważ pod wpływem obróbki cieplnej zmienia się struktura kwasów tłuszczowych, które występują w olejach. Jednonienasycone kwasy tłuszczowe jako jedyne nie podlegają degradacji podczas obróbki cieplnej, nie utleniają się, więc mogą być używane do smażenia. A najbogatsza w te kwasy jest oliwa z oliwek extra vergine. W 100 g oliwy jednonienasycone kwasy tłuszczowe to aż 73,7 gramów. Drugi w kolejności olej kukurydziany zawiera ich tylko 24 g na 100 gramów, olej rzepakowy – 18 g, olej sojowy – 23, a słonecznikowy – 20. Oprócz kwasów tłuszczowych oliwa jest bardzo bogata w witaminę E oraz antyutleniacze, które sprawiają, że oliwa jest bardziej stabilna podczas obróbki termicznej od innych olejów. Temperatura dymienia oliwy, czyli moment, w którym produkt pod wpływem temperatury zaczyna się degradować i wyzwalać substancje rakotwórcze, wynosi 210 stopni Celsjusza, czyli jest wyższa o 30 stopni od zalecanej temperatury smażenia. Oliwa z oliwek podczas smażenia oddaje swój aromat. Nie jest prawdą, że oliwa psuje smak potrawy! Owszem, zła i nieświeża oliwa ma nieprzyjemny zapach, ale świeża i dobra jakościowo znakomicie wzbogaca smak przygotowywanego dania.
Składniki:. Oliwa z oliwek najwyższej jakości z pierwszego tłoczenia (97%), suszone chili (2%), naturalny aromat chili (1%). Wartość odżywcza w 100 ml produktu; Wartość energetyczna 3367 kJ / 819 kcal; Tłuszcz 91 g; w tym kwasy tłuszczowe nasycone 15 g; Węglowodany 0 g; w tym cukry 0 g; Błonnik 0 g; Białko 0g; Sól 0g. Przepraszam mam pytanie do dietetyka o smażenie na oliwie z oliwek producent odpisał mi że oliwa przy smażeniu do 210 stopni nie wydziela substancji rakotwórczych jednak odpisał mi też że powyżej 170stopni zabija witaminy w pokarmach więc pytam czy w smażonych potrawach są jakieś witaminy i składniki odżywcze czy to zależy od potrawy czy we wszystkich są lub nie ma?pytam bo interesuje mnie czy powinienem przestrzegać tej temperatury poniżej 170 stopni-a mam patelnie z termometrem. MĘŻCZYZNA, 33 LAT ponad rok temu Dieta eskimosów a choroby serca Witam. Najprościej mówiąc oliwę proponowałabym do obróbki termicznej trwającej do 10 min i do tych 170st. i mniej. Nie musi być extra virgin. Taka nieoczyszczana nadaje się bardziej do sałatek i innych dań na zimno. Do smażenia możemy używać oleju rzepakowego, kokosowego, masła klarowanego i smalcu (te dwa ostatnie jeśli nie mamy problemu z cholesterolem). Pozdrawiam 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Oliwa i oleje a smażenie – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Stosowanie oliwy z oliwek do smażenia – odpowiada Eliza Gosławska Jaki tłuszcz jest zdrowy do smażenia? – odpowiada Mgr Katarzyna Wawrzyniak-Piekarska Oliwa a olej rzepakowy – odpowiada Mgr Marzena Rojek Czy na oliwie z oliwek można smażyć tak, by nie utraciła ona swoich właściwości? – odpowiada Mgr Paulina Szczechowicz Czego używać do smażenia? – odpowiada Mgr Natalia Główka Zamiana masła na olej – odpowiada Lek. Paweł Baljon Jaki olej do smażenia? – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Czym zastąpić oliwę z oliwek? – odpowiada mgr Anna Sajdakowska (Kacperska) Olej rzepakowy a oliwa z oliwek – odpowiada Mgr Monika Kruszelnicka artykułySkład: Oliwa z oliwek extra virgin, emulgator: lecytyny (rzepakowe), gaz nośny: propan butan. Oliwa z oliwek pochodzi z UE. Wartości odżywcze na 100 g: Wartość energetyczna 3404 kJ / 828 kcal; Tłuszcz 92 g; w tym kwasy tłuszczowe nasycone 14.7 g; w tym kwasy tłuszczowe jednonienasycone 69.9g; w tym kwasy tłuszczowe wielonienasycone 7.4g; Węglowodany 0 g; w tym cukry 0 g; Białko 0 g
Wspiera układ pokarmowy. Oliwa z oliwek dobrze wpływa na pracę układu pokarmowego. Pomaga łagodzić problem zaparć, pomaga przy nieżycie i owrzodzeniu żołądka. Dzieje się tak, ponieważ tłuszcz roślinny jest łagodniejszy dla ścian przewodu pokarmowego, niż tłuszcze zwierzęce. Ponadto kwasy omega-3 wspomagają regenerację
SMAŻENIE NA OLIWIE EXTRAVERGINE A POLIFENOLE JAK SMAŻENIE NA OLIWIE EXTRAVERGINE WPŁYWA NA ZAWARTOŚĆ POLIFENOLI W WARZYWACH I DLA CZEGO TO WAŻNE DLA ZDROWIA? Czym są polifenole? Polifenole są antyoksydantami, czyli przeciwutleniaczami. To bardzo ważne substancje w zapobieganiu chorobom krążenia, nowotworom, cukrzycy i ślepocie. Organizm człowieka nie syntetyzuje ich samodzielnie i musi dostarczać je z zewnątrz. Bogatym źródłem przeciwutleniaczy są oliwa z oliwek extra vergine, warzywa, ciemne owoce, czerwone wino, kawa, zielona herbata. Więcej o polifenolach i składzie oliwy poczytasz tutaj KLIKNIJ JAK NAUKOWCY Z UNIWERSYTETU W GRANADZIE BADALI WARZYWA? Naukowcy przeprowadzili serię testów z użyciem ziemniaków, pomidorów, dyni i bakłażanów, które poddawali różnym technikom gotowania. Warzywa były smażone na oliwie extra vergine, gotowane w wodzie z oliwą i w samej wodzie. Testy te wykazały, że szybkie podsmażenie warzyw na oliwie extra vergine jest dużo korzystniejszym sposobem ich przyrządzania, niż gotowanie w wodzie. W warzywach tak przygotowanych zwiększa się zawartość polifenoli w porównaniu do stanu przed smażeniem. Wyniki badan na Uniwersytecie w Granadzie obalają pogląd, że warzywa gotowane w wodzie mają więcej prozdrowotnych substancji niż te smażone na oliwie extra vergine. Wyniki te zostały opublikowane w brytyjskim piśmie „Food Chemistry” w styczniu 2016 r. Profesor Cristina Samaniego Sanchez, współautorka badan, twierdzi, że smażenie na oliwie extra vergine podnosi ilość polifenoli w warzywach, a gotowanie w wodzie ją zmniejsza. Natomiast warzywa gotowane, by zachowały swoje właściwości prozdrowotne, powinny być konsumowane razem z woda, w której się gotowały. Podczas smażenia na oliwie extra vergine w warzywach zmniejsza się ilość wody a zwiększa zawartość tłuszczu. Związki fenolowe zawarte w oliwie przenikają do warzyw i zwiększają zawartość polifenoli. DOBRE WIADOMOŚĆI DLA MIŁOŚNIKÓW CHRUPIĄCYCH WARZYW Dla mnie chrupiące kolorwe warzywa, podsmażone chwilę na oliwie extravergine, z odrobiną czosnku i świeżych ziół, użyte do makaronu – to ulubione jedzenie. Jeśli używa się dobrą, aromatyczną oliwę extravergine, to podczas krótkiego smażenia nie traci swoich zalet smakowych. Wręcz wzbogaca aromat warzyw i podkreśla ich naturalne cechy. Dodatkowo oliwa sprzyja też przyswajaniu przez organizm witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, które są w warzywach: A, D, E i K. Jeśli chcesz poczuć na podniebieniu smak aromatycznej, prawdziwej oliwy, zapraszam Cię do SKLEPU Bibliografia: L'olio extravergine in frittura rende le verdure ancor più salutari, Teatro Naturale styczen 2016 Warzywa smażone na oliwie mogą być zdrowsze od gotowanych na wodzie?, Sady styczeń 2016 Frying vegetables in extra virgin olive oil is healthier than boiling them and prevents cancer, Lucy Clarke-Billings The Telegraph, styczen 2016 I polifenoli dell'olio extra vergine d'oliva determinanti contro le malattie croniche degenerative, Teatro Naturale, listopad 2015Zobacz OLIWA Z OLIWEK DO SMAŻENIA BIO 1 L - BIO PLANETE w najniższych cenach na Allegro.pl. Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji.
Kiedy podczas prowadzonych przez siebie szkoleń zadaję pytanie zawarte w tytule niniejszego artykułu, to spotykam się ze zdecydowanym „nie!”. I padają wtedy stwierdzenia. Tymczasem sprawa wcale nie jest tak oczywista, bo jak to często bywa w przypadku rozmaitych produktów żywnościowych - wiele obiegowych teorii na temat oliwy nie ma rzetelnego uzasadnienia. Co siedzi oleju w oliwek? Olej z oliwek jest tłuszczem cieszącym się wysokim uznaniem jako produkt o wysokich walorach zdrowotnych. No i uczciwie trzeba przyznać, że choć przesadny entuzjazm względem tego produktu może i nie jest uzasadniony, to z pewnością ma on pewna walory, które czynią z niego wartościowy składnik diety. Oliwa z oliwek składa się głównie z jednonienasyconego kwasu oleinowego, który co prawda do grupy niezbędnych składników diety się nie zalicza, ale w przypadku którego można mówić o pozytywnym wpływie na zdrowie. Przykładowo, istnieją dane, które wskazują, że dieta zasobna w kwas oleinowy chroni lipoproteiny osocza przed utlenianiem, co może zmniejszać ryzyko rozwoju chorób układu krążenia: Oczywiście to nie jedyne potencjalne korzyści wynikające z wysokiego udziału kwasu oleinowego w diecie. Ale to nie wszystko… Oliwa jest bardzo zasobna w kwas oleinowy (ok 68 – 75%), co jest jej zaletą, a przy okazji uboga jest także w kwasy nasycone (10 - 15% składu) i wielonienasycone (ok 8- 12% skłądu). Oprócz wspomnianych lipidów oliwa zawiera także szereg związków o właściwościach antyoksydacyjnych, antyagregacyjnych, przeciwzapalnych i przeciwnowotworowych (występują one w znaczących koncentracjach jedynie w oliwie klasy Extra Virgin). Mowa tutaj o substancjach takich jak: oleuropeina, skwalen, oleokantal, tyrozol, i wiele innych. Pozytywny wpływ spożycia oliwy na zdrowie jest przedmiotem wielu badań przy czym wiele danych sugeruje, że korzyści wynikające z regularnej jej konsumpcji są dość szerokie: Oliwa a obróbka termiczna O ile w kwestii walorów prozdrowotnych wysokogatunkowej oliwy z oliwek raczej panuje powszechna zgodność, o tyle jeśli chodzi o aspekt ewentualnego używania tego tłuszczu do smażenia to opinie są podzielone. Z jednej strony można spotkać się ze stwierdzeniami, iż w uważanej za zdrową, tradycyjnej diecie śródziemnomorskiej smażenie z zastosowaniem oliwy było na porządku dziennym, a z drugiej pojawiają się głosy mówiące, iż nienasycone kwasy tłuszczowe, których tłuszcz ten jest źródłem, pod wpływem działania wysokiej temperatury łatwo się utleniają i ulegają izomeryzacji co prowadzi do powstania szkodliwych związków chemicznych. Kto w tym sporze ma rację? Sprawa wcale nie jest prosta W ogólnym rozrachunku wiele zależy od… rodzaju oliwy. Poszczególne wersje tego tłuszczu charakteryzują się odmienną stabilnością termooksydatywną, która manifestuje się choćby w formie tzw. „punktu dymienia”. Punkt dymienia wyznacza najniższą temperaturę, w której ogrzewany tłuszcz zaczyna ulegać rozpadowi na glicerol i wolne kwasy tłuszczowe, a następnie wydziela szkodliwą akroleinę. Przyjmuje się, że im wyższy punkt dymienia danego tłuszczu, tym lipidy w nim zawarte są bardziej odporne na rozkład. W przypadku oliwy punkt dymienia waha się w przedziale od 170 do 240°C. Czy to dobrze? Cóż, żeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba najpierw zastanowić się w jakiej temperaturze smażymy w warunkach domowych. Otóż warto wiedzieć, że jeśli po prostu podsmażamy (mięso, rybę, warzywa), to raczej nie zdarza się by temperatura tłuszczu na patelni przekraczała 160°C. Inaczej wygląda sprawa w przypadku intensywnego, głębokiego smażenia, wtedy temperatura może być istotnie wyższa. Druga sprawa to wybór oliwy - jeśli wybierzemy produkt wysokogatunkowy o niskiej kwasowości, to punkt dymienia będzie wyższy. Powyższa kwestia wydaje się być trochę zagmatwana, dla jeszcze większego zaciemnienia warto dodać, ze sam punkt dymienia tak naprawdę nie jest dobrym systemem rankingowym pozwalającym ocenić przydatność danego tłuszczu do użycia jako medium w ramach obróbki termicznej pokarmu. Tutaj za przykład może posłużyć rafinowany olej słonecznikowy, który co prawda ma wysoki punkt dymienia (240°C), ale do smażenia się zbytnio nie nadaje. Dlaczego? Olej ten jest zasobny w kwasy wielonienasycone, które łatwo ulegają utlenieniu czemu towarzyszy powstawanie szkodliwych substancji. No i w tym momencie wydawać by się mogło, że sytuacja jest tak skomplikowana, iż trudno z niej wyciągnąć jakieś praktyczne i przydatne wnioski. Cóż, w praktyce wcale tak nie jest. Wskazówki praktyczne Warto się po prostu umówić, że jeśli nie stosujemy w kuchni smażenia zanurzeniowego (gdzie temperatura medium smażalniczego może dochodzić do 200°C), a preferujemy smażenie płytkie (gdzie temperatura mieści się w przedziale 130 – 160°C), to nie przejmujemy się nadto tym, że jakiś tłuszcz ma punkt dymienia nie 240 a 180°C. To nie ma aż takiego znaczenia. Jeżeli chcemy już uwzględniać miary niekorzystnych przemian zachodzących w tłuszczach pod wpływem wysokiej temperatury to dobrze byłoby wziąć pod uwagę wyniki tzw. testu Rancimat, który stanowi powszechnie przyjętą powszechnie metodę oznaczania stabilności oksydacyjnej. Test ten oparty jest na przyśpieszonym procesie starzenia się pobranej próbki poprzez poddanie je działaniu wysokiej temperatury i tlenu. Więcej na temat samego testu przeczytasz tutaj. I tak oto oliwa wypada w powyższym badaniu bardzo korzystnie. Tzw. czas indukcji w teście wynosi 6,44–16,01 h dla oliwy Extra Virgin oraz 6,20–8,15 h dla oliwy rafinowanej. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj. Oliwa a badania naukowe W ogólnym rozrachunku jednak najważniejsze jest to, że termooksydatywna stabilność oliwy została w sposób przekrojowy oceniona w badaniach naukowych. I co ciekawe wbrew obiegowym przekonaniom olej z oliwek okazał się znakomicie znosić wysoką temperaturę! Mało tego autorzy uznali, że oliwa mogłaby się sprawdzić nawet w przemysłowym smażeniu (które trwa długo i zachodzi przy temperaturze wyższej niż ta uzyskiwana w warunkach domowych). Za przykład może posłużyć poniższa publikacja: Wyniki powyższego badania nie są odosobnione. Można powiedzieć, iż wpisują się one w serię wniosków wyciąganych z innych eksperymentów, gdzie oliwa wielokrotnie okazywała się być znakomitym tłuszczem do obróbki termicznej i co istotne – najlepiej zazwyczaj wypadała oliwa Extra Virgin czyli ta, na której – zgodnie z obiegowymi sądami – w szczególności smażyć się nie powinno! Mało tego, istnieją pewne, ograniczone dowody na to, że smażenie na oliwie nie tylko nie musi być szkodliwe, ale może być wręcz korzystne dla zdrowia: Podsumowanie Smażąc w warunkach domowych, śmiało możemy używać jako medium smażalniczego oliwy z oliwek, również tej Extra Virgin (zawiera ona bowiem antyoksydanty chroniące lipidy przed utlenieniem). Obiegowe plotki mówiące, że podczas podgrzewania tego tłuszczu powstają szkodliwe substancje są mocno na wyrost i nie mają rzetelnego uzasadnienia. Oliwa z oliwek na tle innych tłuszczów wypada całkiem korzystnie jeśli chodzi o zdatność do obróbki termicznej, jedyną jej wadą jest to, że okazuje się… dość droga, przynajmniej jeśli mówimy o oliwie wysokogatunkowej o niskiej kwasowości (czyli też przy okazji wyższej stabilności termooksydatywnej).Po raz drugi podchodzę do kwestii najlepszego tłuszczu do smażenia. Poprzednia wersja tego artykułu została przeze mnie zdjęta po tym, jak zorientowałem się, że opiera się ona na artykule niskiej jakości. Głównym problemem było czasopismo o szemranej renomie. Mimo dużej popularności tekstu i że nie wprowadzał on w błąd, postanowiłem napisać go na nowo. Zacznijmy od tego, że proces smażenia to nie jest rocket science. To jest coś o rząd wielkości bardziej skomplikowanego. Da się co prawda to streścić dosyć klarownie i sformułować praktyczne wnioski, ale to, co się dzieje podczas tego procesu to kosmos reakcji i zależności. Na to wszystko nakładają się kwestie związane z metodami badawczymi oraz różnice między olejami tego samego rodzaju i smażonymi produktami. Chodzi o to, że jeden olej rzepakowy może zachowywać się inaczej na patelni niż inny np. dlatego, że pochodzi z innej uprawy lub jest stary. Inaczej też zachowują się podczas smażenia różne produkty, a dodatkowo proces może modyfikować użycie przypraw. W związku z tym, że to skomplikowane, a ja nie jestem ekspertem od technologii żywności, poprosiłem o konsultacje tego tekstu Dariusza Pietrzaka, który jest technologiem żywności i udzielił mi cennych wskazówek podczas pisania tego wpisu. Tak teoretycznie – jaki jest najlepszy tłuszcz do smażenia? Patrząc z punktu widzenia teorii, to tłuszcz do smażenia powinien charakteryzować się kilkoma cechami: – Mieć jak najmniej wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (omega 6, a w szczególności omega 3)– Mieć jak najmniej substancji katalizujących proces utleniania (np. jonów metali)– Mieć jak najwięcej substancji o działaniu antyoksydacyjnym (np. polifenoli, witaminy E)– Mieć jak najmniej cholesterolu A punkt dymienia?! Nie wymieniłem punktu dymienia, mimo, że często używa się go jako wskaźnika tego, czy olej jest dobry do smażenia. Punk dymienia to temperatura, w której tłuszcz zaczyna wydzielać w sposób ciągły niebieskawy dym. W punkcie dymienia następuje rozkład tłuszczów na glicerol i wolne kwasy tłuszczowe. Glicerol jest następnie rozkładany na akroleinę, która jest jednym z głównych składników niebieskawego dymu. Punkt ten w znacznym stopniu zależy od zawartości wolnych kwasów tłuszczowych, w mniejszym stopniu od obecności mono- i diglicerydów. Wpływ stopnia nasycenia kwasów tłuszczowych jest minimalny, ale długość łańcucha kwasów tłuszczowych ma istotny wpływ. Oleje zawierające relatywnie krótkie kwasy tłuszczowe (na przykład kwas laurynowy w oleju kokosowym) mają niższy punkt dymienia niż oleje z dłuższymi kwasami tłuszczowymi. Dymienie tłuszczu może być wywołane obecnością substancji nietłuszczowych. Tak jest w przypadku zwykłego masła. Proces klarowania oczyszcza je z substancji nietłuszczowych (głównie białek i laktozy) i dzięki temu znacznie podnosi punkt dymienia. W zasadzie jedynie masło jest tłuszczem, który nie nadaje się do smażenie z tego powodu, że ma punkt dymienia (150 oC), poniżej temperatury, na której się zazwyczaj smaży. Co ważne, punkt dymienia NIE WIĄŻE się bezpośrednio z zachowaniem tłuszczu na patelni. Olej może mieć niski punkt dymienia (np. olej oliwny) i nadawać do smażenia dość dobrze. Przy tym punkt dymienia nie jest wartością stałą i może się zmienić podczas smażenia. Dzieję się tak w przypadku oleju oliwnego. Warto też zwrócić uwagę, że wyższy punkt dymienia może skłaniać do smażenia w wyższych temperaturach, a to również zwiększy produkcje szkodliwych substancji. Dlaczego jak najmniej Wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (WNKT)? Podczas obróbki termicznej te kwasy tłuszczowej szybko ulegają utlenieniu i powstają z nich substancje szkodliwe dla zdrowia. Czym więcej nasyconych kwasów tłuszczowych (NKT) i w drugiej kolejności, jednonienasyconych kwasów tłuszczowych (JNKT), tym większa stabilność oksydacyjna. Wśród WNKT istnieją jeszcze różnice między frakcjami. Kwasy omega 3 łatwiej się utleniają niż kasy omega 6. Dlatego bogaty w omega 3 olej lniany absolutnie nie nadaje się do smażenia. W przypadku NKT pozostaje jeszcze kwestia wpływu na zdrowie samych kwasów. NKT dobrze zachowują się na patelni, ale nadal ponoszą poziom lipoprotein LDL, przez to nie są pożądane w naszej diecie i należy je ograniczać1–4. Więc idealnym tłuszczem do smażenina będzie olej bogaty w JNKT i ubogi w WNKT oraz w miarę możliwości ubogi w NKT. Pod tym względem do smażenia dużo gorzej nadają się olej słonecznikowy (do 40% WNKT), z pestek winogron (do 70% WNKT), sojowy (ok 60% WNKT). Dlaczego jak najmniej substancji katalizujących proces utleniania i najwięcej substancji o działaniu antyoksydacyjnym? To jest akurat dość oczywiste. Obecność substancji katalizujących proces utleniania (głównie fosfolipidów i jonów metali) przyśpiesza niekorzystne zmiany w oleju podczas smażenia. Odwrotnie jest z substancjami o charakterze antyoksydacyjnym. Oleje nierafinowane są zazwyczaj bogate w obie grupy substancji. Jednak w większości przypadków katalizatorów procesu utleniania jest na tyle dużo, że obecność substancji o charakterze antyoksydacyjnym schodzi na drugi plan. Z tego powodu nie należy smażyć na większości olejów nierafinowanych (np. na nierafinowanym oleju rzepakowym). Wyjątkiem jest olej oliwny (popularnie oliwa z oliwek). Nawet ten nierafinowany (virgin i extra virgin) ma mało substancji przyspieszających utlenianie i wysoki potencjał antyoksydacyjny. Dariusz podkreśla, że rafinując oliwę, zmniejszamy jej stabilność, bo usuwamy polifenole i inne substancje o charakterze przeciwutleniającym. Natomiast w przypadku innych olejów jest dokładnie odwrotnie – rafinując zwiększamy stabilność, ponieważ usuwamy fosfolipidy i katalizatory utleniania ( jony metali). Substancje antyoksydacyjne nie muszą koniecznie pochodzić z samego oleju. Znaczenie ma też ich obecność w samym produkcie oraz użytych przyprawach. Częstym zabiegiem jest dodatek ekstraktów z rozmarynu, tymianku i oregano do oleju i wykazano, że może on poprawiać właściwości oleju podczas smażenia5,6. Dlaczego jak najmniej cholesterolu? Często spotykam się z opinią, że do smażenie idealne są takie tłuszcze jak masło klarowane, smalec czy łój. Nie jest to prawda ze względu na cholesterol w nich zawarty. I wbrew pozorom nie chodzi o cholesterol per se. Co prawda cholesterol podnosi poziom lipoprotein LDL, ale jest to relatywnie niewielki wpływ. Wynosi on średnio 10 mg/dl na każde 100 mg cholesterolu pokarmowego na 1000 kcal7. Przekładając to na praktykę. Załóżmy, że ktoś smaży na 25 g masła, które jest bogate w cholesterol. Dostarczy tak około 54 mg tego składnika. U osoby z zapotrzebowaniem 2000 kcal podniesie to poziom LDL o jakieś 2,5 mg/dl. Jest to bardzo mało, aczkolwiek pominąłem tutaj wpływ nasyconych kwasów tłuszczowych zawartych w maśle, żeby skupić się na samym cholesterolu. Natomiast problemem jest to, że cholesterol podczas smażenia ulega utlenianiu, natomiast utleniony cholesterol i jego pochodne są wielokrotnie groźniejsze niż cholesterol nieutleniony. Utlenianie cholesterolu zaczyna się już w temperaturze 135 oC8, natomiast smażenie w większość przypadków odbywa się w temperaturze 160 – 180 oC. Zaobserwowano, że podczas smażenia łoju niemal 80% cholesterolu przechodzi w jego utlenione formy9. Natomiast spożycie utlenionego cholesterolu powiązano z większym ryzykiem choroby Alzhaimera10 i szybszym progresem zmian miażdżycowych11. Wysokie spożycie masła klarowanego, ściślej zawartego w nim utlenionego cholesterolu, jest najprawdopodobniej odpowiedzialne za wyjątkowo wysoki odsetek chorób serca w populacji imigrantów z Indii11. Utleniony cholesterol i pochodne mogą też zwiększać ryzyko nowotworów, cukrzycy typu 2, chorób nerek i innych schorzeń. Żeby nie wchodzić w szczegóły odsyłam do wartościowego wpisu na blogu Suppversity. Biorąc pod uwagę powyższe, należy uznać, że smażenie na tłuszczach zwierzęcych, szczególnie maśle i maśle klarowanym, to nienajlepszy pomysł. Jednocześnie znacznie rozsądniej jest jeść jajka gotowane, których maksymalna temperatura jest poniżej temperatury utlenianie cholesterolu, niż jajka smażone, które będą zawierać znaczne ilości utlenionego cholesterolu. Jeśli dodatkowo smażymy na maśle, to mamy kombo i jeśli bardzo zależy nam na smaku jajecznicy na maśle, to warto smażyć ją bardzo krótko. Przy tym nie chcę zrobić z jajecznicy śmiercionośnej potrawy, ale podkreślić, że gotowane jajka są zdrowsze. Więc na czym smażyć? Musimy znaleźć tłuszcz, który jest bogaty w JKNT, ubogi w WNKT, w miarę możliwości ma mało NKT, ma mało katalizatorów procesu utleniania i dużo antyoksydantów. Nie powinien zawierać też cholesterolu. Z popularnych tłuszczów najlepiej spełnia te warunki nierafinowany olej oliwny (AKA oliwa z oliwek extra virgin lub z pierwszego tłoczenia). Mamy też eksperymentalne dowody za tym, że taka oliwa bardzo dobrze znosi proces smażenia12. W grupie olejów do smażenia warto wymienić też olej z awokado. Jest on bardzo bogaty w JNKT (70%), a ubogi w WNKT (13%) i NKT (12%). W badaniach wykazano zbliżoną do oliwy stabilność podczas smażenia13. W drugiej kolejności wymieniłbym olej rzepakowy. Jest on bogatszy w WNKT niż pozostałe tłuszcze, zawiera ich (26%). Ale to nadal mniej niż w przypadku większości olejów (np. olej słonecznikowy czy sojowy). Dodatkowo jego wadą jest relatywnie wysoka zawartość omega 3. Jednak podczas ogrzewania oleju rzepakowego nie obserwuje się bardzo niekorzystnych zmian14. Warunkowo można też dodać do tej listy olej kokosowy. Jest on bogaty w NKT, co zapewnia dobrą stabilność podczas smażenia, ale nie zawiera cholesterolu w przeciwieństwie do tłuszczów zwierzęcych. Podnosi też LDL mniej niż masło, mimo większej zawartości NKT – więcej oleju kokosowym przeczytasz tutaj. Eksperymentalnie wykazano jego stabilność podczas smażenia15. Jest to więc pewien kompromis między dobrą przydatnością technologiczną a wpływem na zdrowie. Dlatego używałbym go do tych potraw, w których smak oliwy nie pasuje. Natomiast całkowicie zrezygnowałbym ze smażenia na olejach bogatych w WNKT oraz tłuszczach zawierających cholesterol, czyli maśle (w tym klarowanym), smalcu (w tym gęsim AKA #źródłobiałka) i łoju. Na sam koniec muszę jeszcze wspomnieć, że smażenie nie jest optymalnym sposobem obróbki termicznej i nawet jeśli dobierzemy najlepszy tłuszcz, to i tak będzie ono gorsze niż pozostałe metody przygotowania potrawy, takie jak gotowanie w wodzie, na parze, duszenie czy nawet pieczenie lub elektryczne grillowanie. Źródła Trumbo PR, Shimakawa T. Tolerable upper intake levels for trans fat, saturated fat, and cholesterol. Nutr Rev. 2011;69(5):270-278. doi: Estadella D, Da Penha Oller Do Nascimento CM, Oyama LM, Ribeiro EB, Dâmaso AR, De Piano A. Lipotoxicity: Effects of dietary saturated and transfatty acids. Mediators Inflamm. 2013;2013(January). doi: Mozaffarian D, Micha R, Wallace S. Effects on coronary heart disease of increasing polyunsaturated fat in place of saturated fat: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials. PLoS Med. 2010;7(3):e1000252. doi: Hooper L, Martin N, Abdelhamid A, Davey Smith G. Reduction in saturated fat intake for cardiovascular disease. Hooper L, ed. Cochrane database Syst Rev. 2015;6(6):CD011737. doi: Zaborowska Z, Przygoński K, Dziarska B, Wojtowicz E, Kupka A. Wpływ ekstraktów tymianku i rozmarynu na stabilność oksydatywną oleju słonecznikowego. Bromatol i Chem Toksykol. 2011;XLIV(3):877-882. Wroniak M, Ratusz K. Wpływ dodatku oleożywic rozmarynu i oregano na zmiany oksydacyjne olejów tłoczonych na zimno w teście termostatowym. Zesz Probl Postępów Nauk Rol. 2011;558:301-309. Grundy SM. Does Dietary Cholesterol Matter? Curr Atheroscler Rep. 2016;18(11):68. doi: Osada K, Kodama T, Yamada K, Sugano M. Oxidation of Cholesterol by Heating. J Agric Food Chem. 1993;41(8):1198-1202. doi: Bascoul J, Domergue N, Olle M, de Paulet AC. Autoxidation of cholesterol in tallows heated under deep frying conditions: Evaluation of oxysterols by GLC and TLC-FID. Lipids. 1986;21(6):383-387. doi: Gamba P, Testa G, Gargiulo S, Staurenghi E, Poli G, Leonarduzzi G. Oxidized cholesterol as the driving force behind the development of Alzheimer’s disease. Front Aging Neurosci. 2015;7(JUN):119. doi: Staprans I, Pan XM, Rapp JH, Feingold KR. The role of dietary oxidized cholesterol and oxidized fatty acids in the development of atherosclerosis. In: Molecular Nutrition and Food Research. Vol 49. ; 2005:1075-1082. doi: Casal S, Malheiro R, Sendas A, Oliveira BPP, Pereira JA. Olive oil stability under deep-frying conditions. Food Chem Toxicol. 2010;48(10):2972-2979. doi: Berasategi I, Barriuso B, Ansorena D, Astiasarán I. Stability of avocado oil during heating: Comparative study to olive oil. Food Chem. 2012;132(1):439-446. doi: Robak B, Gogolewsk M. Zmiany fizyko-chemiczne zachodzące w oleju rzepakowym w trakcie ogrzewania w wysokich temperaturach z uwzględnieniem tworzenia się transizomerów kwasów tłuszczowych. Rośliny Oleiste. 2000:684-691. Srivastava Y, Semwal AD. A study on monitoring of frying performance and oxidative stability of virgin coconut oil (VCO) during continuous/prolonged deep fat frying process using chemical and FTIR spectroscopy. J Food Sci Technol. 2013;52(2):984-991. doi: Wybrałem posty, które mogą Ci się spodobać
W tym artykule chcieliśmy poruszyć tematykę wyboru tłuszczu do smażenia: na co warto zwrócić uwagę oraz jaki tłuszcz najlepiej sprawdza się w warunkach wysokiej temperatury. Wybór odpowiedniego tłuszczu stanowi ważny element zdrowej diety, mającej wpływ na zmniejszenie ryzyka zachorowalności na choroby związane z układem krążenia, miażdżycę czy też poziom złego cholesterolu. Smażenie to proces obróbki termicznej polegający na podgrzaniu potrawy na tłuszczu, zwykle w temperaturze od 120 do 180 stopni Celsjusza. Z uwagi na ilość użytego do smażenia tłuszczu rozróżnia się smażenie płytkie oraz zanurzeniowe. Dobór tłuszczu do smażenia. Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów tłuszczów. Nie wszystkie jednak nadają się do smażenia z uwagi na reakcje jakie zachodzą pomiędzy aminokwasami i węglowodanami w procesie podgrzewania tłuszczu do wysokiej temperatury. Podczas wyboru tłuszczu należy zwrócić uwagę chociażby na punkt dymienia wybranego tłuszczu, rodzaje zawartych kwasów tłuszczowych oraz jego stabilność oksydacyjną. Co to jest punkt dymienia? Punkt dymienia wskazuje najniższą temperaturę przy której dany tłuszcz zaczyna dymić, a w jego składzie zachodzi proces rozpadu na glicerol oraz wolne kwasy tłuszczowe. Tłuszcz traci swoje właściwości odżywcze, a potrawy w nim smażone ulegają spaleniu i stają się szkodliwe dla organizmu człowieka. Łatwo rozpoznać moment w którym tłuszcz jest podgrzany do zbyt wysokiej temperatury, ponieważ unosi się z jego powierzchni charakterystyczny dym oraz zapach spalenizny. Wdychanie dymu również jest szkodliwe. Przykładowe wartości punktu dymienia dla wybranych olejów: PRODUKT PUNKT DYMIENIA °C Olej rzepakowy tłoczony na zimno 130-190 Oliwa z oliwek tłoczona na zimno 210 Olej kokosowy 185-205 Olej arachidowy (rafinowany) 230 Olej arachidowy tłoczony na zimno 170 Olej słonecznikowy (rafinowany) 210-225 Olej słonecznikowy (nierafinowany) 107 Olej palmowy 220 Rodzaj zawartych kwasów tłuszczowych. Tłuszcze używane w procesie smażenia różnią się między sobą pod względem rodzaju zawartych w nich kwasów tłuszczowych. Rozróżniamy 3 rodzaje kwasów: kwasy tłuszczowe nasycone, wielonienasycone i jednonienasycone. Najbardziej korzystne dla organizmu człowieka są kwasy wielonienasycone i jednonienasycone. Tłuszcze nasycone zwiększają ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia i miażdżycy, zwiększają również poziom złego cholesterolu. W procesie smażenia, tłuszcze zawierające kwasy tłuszczowe nasycone należy zastąpić w codziennej diecie kwasami tłuszczowymi jednonienasyconymi. Kwasy tłuszczowe wielonienasycone pomimo dobroczynnego wpływu na organizm człowieka są wrażliwe na wysoka temperaturę, stąd nie zaleca się smażenia na nich. Jak się to ma do tłuszczy używanych w procesie obróbki termicznej? Zawartość kwasów tłuszczowych jednonienasyconych, wielonienasyconych i nasyconych w poszczególnych oliwach znacznie się od siebie różni. Jak wynika z badania University of Colorado Springs nad oliwa z oliwek zawiera aż 77% tłuszczy jednonienasyconych, czyli tych korzystnych dla naszego organizmu i plasuje się na szczycie polecanych do smażenia tłuszczy. Co to jest stabilność oksydacyjna? Stabilność oksydacyjna określa odporność tłuszczu w procesie utleniania, czyli tworzenia się niekorzystnych zmian pod wpływem temperatury. Najczęściej określana jest poprzez czas indukcji od początku procesu podgrzania do momentu gwałtownego wzrostu tworzenia produktów utleniania. Wpływ na stabilność oksydacyjną ma również zawartość w oleju naturalnych przeciwutleniaczy. Stabilność oksydacyjna jest ważnym czynnikiem określającym jakość oleju. Przykładowe czasy indukcji dla poszczególnych rodzajów tłuszczy: oliwa z oliwek extra virgin - 6,5 h olej rzepakowy rafinowany - 4,7 h, olej rzepakowy tłoczony - 4,5 , olej sojowy rafinowany 3,8 h, olej sojowy tłoczony 2,7 h, olej słonecznikowy rafinowany - 2,4 h olej słonecznikowy tłoczony - 2,2 h. Jak wynika z analizy poszczególnych parametrów, oliwa z oliwek doskonale sprawdza się w procesie smażenia. Co warto wiedzieć na temat oliwy z oliwek? Oliwa z oliwek jest bogata w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które z uwagi na wysoką odporność na utlenianie mogą być używane do smażenia. Jest bogata w witaminę E i antyutleniacze, wydłużające czas ekspozycji na wysoką temperaturę. Oliwa z oliwek charakteryzuje się wysoką stabilnością w warunkach podwyższonej temperatury. Zalecana temperatura smażenia to maksymalnie 180°C. Punkt dymienia oliwy z oliwek wynosi 210°C, czyli 30 stopni powyżej zalecanej temperatury. Obalamy zatem mity: Oliwę z oliwek stosuje się wyłącznie na zimno Oliwę z oliwek stosujemy na zimno, ale również doskonale sprawdza się w obróbce termicznej. Na oliwie z oliwek nie należy smażyć. Jak wynika z badań, oliwa z oliwek jest jednym z najbardziej zalecanych tłuszczy do smażenia. Oliwa z oliwek psuje smak potraw. Panuje mylne przekonanie, iż oliwa z oliwek podczas procesu smażenia oddaje swój aromat potrawom, psując jednocześnie ich smak. Tymczasem jest wręcz przeciwnie. Oliwa z oliwek doskonale współgra z potrawami, podkreślając ich smak, uwydatniając ich najlepsze walory. Dokonując wyboru oliwy z oliwek należy mieć na uwadze przede wszystkim jej jakość. Warto wybrać oliwę z pierwszego tłoczenia tzw. extra virgin. Dokładnie sprawdzać dane zawarte na opakowaniu, w tym pochodzenie oliwek i kraj produkcji, czy też miejsce butelkowania. Bardzo ważnym elementem potwierdzającym jakoś oliwy są umieszczone na niej informacje o posiadanych certyfikatach. Oliwa z oliwek jest wrażliwa na światło, stąd butelka w której się znajduje powinna stanowić doskonałą ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. Przechowywanie oliwy w niewłaściwy sposób może wpłynąć na utratę jej drogocennych właściwości, oraz doskonałego smaku. Wybieraj oliwę w ciemnej butelce oraz obserwuj w jaki sposób jest eksponowana na półkach (czy jest bezpośrednio poddana ekspozycji na światło). Powiązane produkty Grecka oliwa z oliwek extra virgin 0,5l Oliwa – połączenie dwóch odmian Koroneiki i Athionelia Odmiana Athionelia gwarantuje wysoką jakość, uważana przez ekspertów za jedną z najlepszych na świecie Średnio intensywny, owocowy posmak Pochodzi z wyselekcjonowanych zbiorów Bardzo niska kwasowość ≤ 0,3% Certyfikat PGI Cechy sensoryczne: TERMIN... Portugalska oliwa z oliwek Mont'Alverne 0,5l Pierwsze zapiski o założeniu plantacji pochodzą z 1835 roku, kiedy João Baptista Marques Pinheiro zamieszkał w Quinta do Carrasquinho w Mirandela Francisco – biolog morski, postanowił rozpocząć produkcję wysokiej jakości oliwy z oliwek. Tradycja jest kontynuowana w rodzinie od sześciu pokoleń. Zawsze....