Oj, da, oj da dana, kompanio kochana, Nie ma to jak Pierwsza, nie! Chociaż do Warszawy długą mamy drogę, Przecież jednak dojdziem, byleby iść w nogę. Oj, da, oj da dana, kompanio kochana, Nie ma to jak Pierwsza, nie!
Nie masz ci to polskiej duszy. Jako Krakowiacy! Dana, moja dana! Ojczyzno kochana!/bis. Nie płaczcie nas cne dziewoje, Ze idziem na boje, Chociaż odniesiemy blizny, Wszak to dla Ojczyzny. Uszyjcie nam dwubarwiste. .